Jest rok osiemset czterdziesty pierwszy. Na wyspie wybucha wojna o władzę. Siły państw są podzielone. Jedynie Aplivele udaje się utrzymać status neutralności, chociaż Gwen czuje narastającą presję. Wie, że nie może wiecznie stać z boku, ale zmiana ustroju oznacza dla Aplivelańczyków oddzielenie władzy od wiary przodków, dlatego wciąż odmawia udziału w walce.
Tymczasem w Lettios dwie siostry starają się odnaleźć normalność w tych niespokojnych czasach. Wonda ma nadzieję, że jej mąż powróci z frontu przed narodzinami ich dziecka, natomiast Naofe rzuca się w wir pracy. Zmierza w stronę wynalazku, który może przesądzić o wygranej.
Wiele lat po tych wydarzeniach Edan Darby, kowal z Aplivele, zostaje wyrwany ze swojej rutyny przez wizję miejscowego widzącego. Złożona obietnica obraca jego życie do góry nogami. Musi zostawić wszystko, co zna, żeby spełnić powierzony mu obowiązek.
W stolicy Azylu Lasair Fenny z każdym dniem staje się coraz bliższa przejęcia władzy po ojcu. Ma jednak ogromne wątpliwości. Coraz ciężej jest jej ignorować nawarstwiające się problemy, zwłaszcza że Wielka Wojna, która zakończyła się dwieście lat temu, znowu zbiera swoje żniwa.
Pozornie niezwiązani ze sobą, jednak los splata ich razem, nie przejmując się dzielącą ich różnicą w statusie, miejscu czy czasie.